Home  l  Nowości  l  O mnie  l   O sheltie  l  Moje Psy  l  Szczenięta  l  Galeria  l  Linki  l  Kontakt


O SHELTIE

TROCHĘ HISTORII
OWCZARKI  SZETLANDZKIE W POLSCE


Według Brytyjskiego Klubu Sheltie (ESSC-Handbook z 1949r.) pierwsze owczarki
szetlandzkie przybyły do Polski jeszcze przed II wojną światową z brytyjskiej hodowli R.Tylora Wyndora. Nie zachowały się jednak żadne dane kto był właścicielem tych psów, ile ich było oraz czy były to psy czy również suki. Wiadomo jedynie, że w czasie wojny psy te wykorzystywano w hodowli na terenie Niemiec. Dopiero w latach siedemdziesiątych zaczęły na nasze wystawy przyjeżdżać owczarki szetlandzkie z NRD, a potem z Czechosłowacji. Pierwszy przedstawiciel rasy trafił do Polski z Wielkiej Brytanii, był to śniady, urodzony w 1967 roku Heylens Carousel, pies spory, o ładnej głowie lecz prostych uszach i podobno złym zgryzie. Jego właścicielka prof. Jadwiga Dyakowska, sędzia eksterieru i prób pracy dokupiła kilka miesięcy później śniadą suczkę Hezkę ze Dvoracek. Hezka w swym jedynym miocie urodziła same samce, nie powstały więc żadne nowe hodowle. Następne szczenięta urodziły się w Rudzie Śląskiej, w krótko działającej hodowli Czubinka. Właściciel hodowli Władysław Czaicki kupił w Czechosłowacji sukę Janet ze Dvoracek, która okazała się suką niehodowlaną. Z hodowli ze Dvoracek przyjechały następne suki Sally i Tosca. Sally kryta niemieckim mieszkającym w Czechosłowacji psem Flipper vom Lauchstadter Brunnen urodziła w pierwszym miocie w 1972 roku śniadego psa Asteo i śniadą suczkę Ariettę Czubinka. Arietta stała się założycielką kolejnej, działającej do dziś na Śląsku hodowli Polly z M-3. W 1974 roku Arietta urodziła szczenięta po niemieckim psie Liliput Own a.d.Hexenhaus, a w 1975 roku po brytyjczyku p. Dyakowskiej Heylens Carousel. Z kolei córka Arietty Czubinka z pierwszego miotu – Coca Polly z M-3 zapoczątkowała istniejącą do dziś pod Lublinem hodowlę Stanica Marwita. Coca Polly z M-3 ze skojarzenia z Heylens Carousel urodziła swój pierwszy miot w 1976 roku. W tym samym roku urodziły się kolejne szczenięta w krakowskiej hodowli prof. Dyakowskiej po importowanej z NRD malutkiej Liliput Squaw a.d. Hexenhaus i psie Cali Polly z M-3. W hodowli Złoto Ofiru w ciągu 20 lat urodziło się 8 miotów. W 1978 roku prof. Dyakowska sprowadziła z Holandii śniadego psa Ajaxa van den Horenbilck. Ajax mało wystawiany z uwagi na duży wzrost, został ojcem często używanych w hodowli reproduktorów Fdira Polly z M-3 i Emira Stanica Marwita, oba psy zdobyły tytuł Championa Polski. Kolejna hodowla Z Nowoczesnej powstała w Raciborzu, w 1978 roku urodził się tam pierwszy miot po importowanej z NRD Fionelli v.d. Stadt BevensenAmorze Stanica Marwita. Kilka lat później do hodowli importowano śniadą sukę z Czechosłowacji Iriss Jaguar i śniadego psa Beryka z Karlaspur. Beryk, zdaniem hodowcy, sam niezbyt urodziwy dawał jednak bardzo ładne szczenięta.

Pierwsze hodowle tej rasy musiały ze sobą ściśle współpracować. Hodowcy kupowali od siebie nawzajem suki, wymiennie korzystali ze swoich reproduktorów, dla dolania „świeżej” krwi zmuszeni byli kryć suki poza granicami. Owczarki Szetlandzkie przyjmowały się w naszym kraju źle, bardzo trudno było sprzedać szczenięta, trudno było również wyjechać z suką do krycia za granicę. Te problemy zniechęciły m.in. pana Czaickiego do dalszej hodowli i mimo deklaracji w latach dziewięćdziesiątych, że wróci do hodowli tej rasy, nie zrobił tego.

Po pionierskich hodowlach powstały jednak następne. W kilku, bazujących tylko na jednej suce, odchowano zaledwie po jednym miocie, były to hodowle: Czarne Championy, Z Krainy Złotej Wolności, Giuditta i Błękitna Sarenka. W latach 80-tych powstawały też hodowle bazujące na większej ilości psów i suk, bądź odchowujące więcej miotów: Epikryza, Psi Miraż działająca później pod nazwą Szczęśliwy Los, Ze Sztolni Czarnego Pstrąga, Od Janosika i Maryni, Kudłate Zwierzątko, Z Psiej Planety, Kropelka Oceanu, Małe Jest Piękne, Z Niedźwiedziej Gawry.

W 1984 roku przyjechał do Polski z Danii śniady Poulsgaards Up To The Sky do hodowli p.Wojtunia Epikryza w Radzyniu Podlaskim. Pies ten był mało wystawiany, ale uzyskał tytuł championa, stał się też ojcem wielu szczeniąt. W Danii pozostało jego wielce utytułowane rodzeństwo: Int. Ch. Poulsgaards Up To The Top i Int. Ch. Poulsgaards Up To The Sun.

W tych pionierskich dla rasy latach importowano kilka psów z Czechosłowacji: sukę Iris Slapska Alej, Iriss Jaguar, psy Zeusa z Litomerickych Strani, Beryka z Karlaspur, Argo Cerna Beruska, Hana od Macky, Axina Jemnicka Dolina, z NRD suki: Lady v. Romani i Fionellę v. Stadt Bevensen.

W 1985 roku w Częstochowie zorganizowano pierwszą, nazywaną wtedy specjalistyczną wystawę brytyjskich ras pasterskich, oceniająca shelties prof. Dyakowska tytuł Zwyciężczyni Klubu przyznała śniadej, efektownej suczce Corze z Nowoczesnej, późniejszej założycielce hodowli Kropelka Oceanu. Pamiętam z pierwszych wystaw, w których uczestniczyłam, że szczególnie podobały mi się psy z hodowli Z Nowoczesnej. W latach dziewięćdziesiątych do najlepszych naszych sheltie zaliczyłabym: śniadego CH Heppi Stanica Marwita i jego trójkolorowego brata Hektora (synów Poulsgaard’s Up To The Sky), śniadą sukę Całkę z Nowoczesnej i psa Gambira z Nowoczesnej, sukę Nikę ze Sztolni Czarnego Pstrąga, CH Lotosa i jego siostrę CH Lotkę Polly z M-3, Nambo Polly z M-3, CH Wabika Szczęśliwy Los i importowane: śniade CH Poulsgaard’s Up To The Sky, Argo Cerna Beruska oraz trójkolorowego Cassiusa Vlci Zleb i Kamajakin’a Vacum Black z Finlandii.

Na przestrzeni 30-tu lat obecności sheltie w Polsce dochowaliśmy się 30-tu championów własnej hodowli i 10-ciu z importu, proszę pamiętać, że wtedy wystaw międzynarodowych mieliśmy dwie, później trzy i tytuł championa wymagał więcej zachodu niż obecnie. Pierwszym polskim championem została w 1976 roku suka p.Dyakowskiej Pawana Polly z M-3.

W ciągu 30 lat zarejestrowano około 100 hodowli, z których część, jak wspomniałam, zakończyła działalność po odchowaniu jednego miotu szczeniąt. W ciągu tych 30-tu lat importowaliśmy 23 psów i 23 suk, z których większość użyto do hodowli.

Moja przygoda z szetlandami rozpoczęła się w 1987 roku, kiedy to stałam się posiadaczką trójkolorowej córki Poulsgaard’s Up To The SkyLancii Stratos Bieszczadzki Pasterz. W 1990 roku kupiłam śniadego importowanego ze Szwecji do Danii psa  Smedjenaes Origo, który okazał się psem niepłodnym. Z Danii sprowadziłam kolejnego tym razem blue merle psa  Zarvo’s Jingle Jewel In Blue. Pies ten był pierwszym marmurkowym reproduktorem w Polsce, wcześniej mieliśmy blue merle suczkę z Czechosłowacji Iris Slapska Alej, po której rodziły się blue merle szczenięta, ale nie spotykałam ich na wystawach. Do swojej hodowli importowałam jeszcze śniade suczki: z Danii INT CH Zarvo’s Magic Stardust i ze Szwecji CH Smedjenaes Marika, blisko spokrewnioną z  Origo oraz w 2003 roku z Estonii blue merle Scandyline Reeky Starlight, w 1997 roku przyjechał mało wykorzystywany jako reproduktor brytyjczyk śniady Peblu Burnished Gold from Ileyda.

Do hodowli Polcolland sprowadzono także z Danii śniadą suczkę CH St. Torojes Kia i śniadego CH Zarvo’s Xaro In Gold, a kilka lat później kanadyjskiego CH Trademark’s Run For The Roses, przez krótki czas przebywał też w tej hodowli trójkolorowy Kamajakin Vacum Black. W 1993 roku do Polski przyjechał pierwszy amerykański sheltie śniady INT CH Cindahope Kylene Show Off, do p.p.Szulc, następnie śniada suka INT CH Cataway Born To Be Wild, która stała się założycielką hodowli Vesca Montana. W Szczecinie, w hodowli Casidi zamieszkał miotowy brat Born INT CH Cataway’s Most Happy Fella. Oba psy poza tytułami Polskiego i Międzynarodowego Championa, mają również tytuł Championa USA. Obecnie z czeskich psów, importowanych do różnych polskich hodowli, najbardziej wykorzystywany jako reproduktor jest trójkolorowy CH Highland Rouge ze Shetlandu. Do hodowli Vesca Montana przybył kolejny amerykański śniady pies INT CH Cataway’s Rising Sun.

Tytułami Interchampiona może poszczycić się 14 psów w Polsce, są to:

1. Cindahope Kylene Show Off (imp. USA)
2. Zarvo’s Jingle Jewel In Blue (imp. DK)
3. Zarvo’s Magic Stardust (imp. DK)
4. Cataway Born To Be Wild (imp. USA)
5. Cataway’s Most Happy Fella (imp. USA)
6. Golden Girl Vesca Montana (INT CH Cindahope Kylene Show Off x INT CH Cataway Born To be Wild)
7. Golden Star Vesca Montana (INT CH Cindahope Kylene Show Off x INT CH Cataway Born To be Wild)
8. Show On Casidi (INT CH Cindahope Kylene Show Off x CH Megi Kropelka Oceanu)
9. Cataway’s Rising Sun (imp. USA)
10. Gussi Asketila (INT CH Cindahope Kylene Show Off x Circa Gwiazda Zatraty)
11. Charlene Night ze Shetlandu (imp. CS)
12. Golden Princess Vesca Montana (INT CH Cataway’s Rising Sun x INT CH Cataway Born To be Wild)
13. Golden Queen Vesca Montana (INT CH Cataway’s Rising Sun x INT CH Cataway Born To be Wild)
14. Golden Moonlight Vesca Montana (INT CH Cataway’s Rising Sun x INT CH Cataway Born To be Wild)


Przy psach, które urodziły się w Polsce podaję nazwy ich rodziców. Kilka polskich psów jest na dobrej drodze do uzyskania zaszczytnego tytułu Interchampiona, niedługo mam nadzieję ta lista się wydłuży.

 

Z młodszych hodowli, które warto wymienić i które odchowały po kilka miotów, to: Asketila, Polcollandof Bialkan, Vesca Montana, Metamorfoza, Vivarium. W ilości odchowanych szczeniąt prym wiedzie hodowla Asketila, bardzo dużo psów z tym przydomkiem posiada tytuł Championa Polski, zaś w ilości zdobytych tytułów Interchampiona prym wiedzie bazująca na amerykańskich sheltie hodowla Vesca Montana.

W ostatnich latach sprowadzono kilka psów i suk z Czech, Rosji, Ukrainy i Węgier. Przez jakiś czas przebywała w Polsce Zwyciężczyni Świata z 2003 roku Glencharm Sofie, gościnny pobyt w Polsce kończy Champion Rosji, Białorusi, Litwy i Polski Vasilek Laveli Endzhel, ojciec wielu szczeniąt, na jego miejsce przyjechał Ch. Rosji Valerina Ross Danish Breeze, syn importowanego z Wielkiej Brytanii do Rosji Ch. Rosji Arcot Just A Moment.  Wiele dobrego potomstwa dał, wspomniany wcześniej CH Highland Rose ze Shetlandu, wreszcie na ringach wystawowych po pewnej przerwie znów zaczęły pojawiać się tricolory. Dobre jest też potomstwo INT CH Cataway’s Rising Sun (imp. USA) i CH Trademark Run For The Roses (imp. CA). Wymienione psy to ojcowie większości obecnie prezentowanych na naszych wystawach owczarków szetlandzkich.

Podsumowując stan polskich sheltie muszę stwierdzić, że nasi hodowcy są mało ruchliwi, rzadko korzystają z reproduktorów mieszkających poza granicami kraju, dlatego populacja naszych psów jest mało urozmaicona. Z doświadczenia wiem jak trudno namówić właścicieli suk nawet na wyjazd z suką do krycia do innego miasta. Przydałoby się jeszcze kilka dobrych importowanych psów. Jak dotąd mieliśmy tylko jeden miot, gdzie urodziły się szczenięta o cenionym i rzadko występującym kolorze bicolor. Szkoda, że nie są prezentowane na wystawach. Niemniej nasze sheltie na przestrzeni kilkunastu lat wyraźnie się poprawiły, coraz więcej psów dobrego wzrostu, o ładnych głowach, prawidłowo załamanych uszach, o obfitym włosie i dobrym ruchu. W kilku ośrodkach przygotowujących psy do zawodów Agility ćwiczą owczarki szetlandzkie, wysokie miejsca zajmują też na zawodach Psów Towarzyszących. Praca z szetlandem nie jest jednak w naszym kraju tak popularna jak np. w Niemczech czy Danii, o ile mi wiadomo nikt z psem tej rasy nie startuje jeszcze w konkurencji „Taniec z psem”.

Na wystawach psów stawka owczarków szetlandzkich jest coraz większa, na niektórych nawet liczniejsza od długowłosych collie. Na ostatniej wystawie klubowej w 2004 roku zaprezentowano 56 szetlandów, zwycięstwo klubu otrzymał pies  Orfeusz Sweet Boy Metamorfoza i suka INT CH Golden Princess Vesca Montana (BOB). Rok wcześniej było ich 45, podczas pierwszej takiej wystawy, w 1985 roku, pokazano 13 sheltie, na następnej w 1989 roku tylko 5.

W Polsce nie ma obowiązku prześwietlania owczarków szetlandzkich w kierunku występowania dysplazji stawów biodrowych, nie przeprowadza się też badań oczu pod kątem występowania CEA – Collie Eye Anomaly i PRA – Progresive Retinal Athropy.

W rankingu popularności, wśród ras pasterskich ( I grupa FCI) owczarki szetlandzkie w 2003 roku zajmowały w naszym kraju IV pozycję po owczarkach niemieckich, szkockich collie i polskich owczarkach nizinnych. Według danych dotyczących rejestracji w Związku Kynologicznym w Polsce było tego roku 446 zarejestrowanych sheltie. O popularność rasy nie należy się więc martwić, jeśli już to tylko o to by ilość nie zachwiała jakością.

Joanna Adamowska
hodowla Alkantara

(styczeń 2005)
Powielanie bez wiedzy i zgody autorki zabronione.

 

 

Więcej informacji o początkach kształtowania się rasy, jej rozwoju i hodowli w innych krajach
znajduje się w książce „Brytyjskie Psy Pasterskie”
Anny i Mirosława Redlickich, wydanej przez MAKO Press.
 

Książka dostępna jest
m.in. w księgarni internetowej 

www.makopress.pl

 
 
 
 
*All rights reserved!* Copyright © 2007* Webdesign: Don@r